2
Février 6, 2012 Rédigé par Kit dans Commentaires

DDK RPK - Parole à la partie des gens tous les jours 2 (avis)

De la Fonografiki ailes, 3Sur Décembre 2011roku la lumière du jour est venu de la seconde partie de l'album Dudka PER. Le matériel intitulé "Le mot de la partie 2 personnes tous les jours" n'est rien, comme la continuation du disque précédente, qui se compose de un certain nombre légèrement plus petit des écoutes. Jak sam artysta komentuje: „Pisząc i nagrywając starałem się przekazać jak najlepiej i jak najwięcej tego co siedzi w mojej głowie, Vous entendez pour que vous compreniez le matériel en 100% o czym mówię”. Czy album faktycznie jest taki jak w wyobrażeniu Dudka?

Druga część albumu „Słowo Dla Ludzi” to kompilacja dwudziestu utworów, którymi zajęła się czwórka beatmakerów, dans ce NWS, WOWO, Jarus oraz Małach. Do tego wszystkiego dołożono skrecze DJ’a DFC et DJ’a Kilo. W efekcie mamy kolejny materiał, zachodzący osiedlowym klimatem, którym powiedziałabym, charakteryzuje się Dudek. Dwie dziesiątki w głośnikach…

Zaczynamy trackiem „Wciąż o tym samym”, który rozpoczyna się dość tajemniczo. Song, który otwiera cały materiał i poniekąd streszcza to, co na nim możemy znaleźć. Dodatkowo potwierdza klimat, o którym wspomniałam wyżej: „Naturalnie to dla podwórek (…) możesz powiedzieć oni wciąż o tym samym (…) lecz nigdy nie zarzucisz mi, że przewijałem kłamstwa”. Utwór na miejscu drugim, wspólnie z Tps oraz Martin’em opisuje „Codzienność”. Pierwsza myśl – a pewnie numer o życiu, otóż nie do końca. Bardziej podciągnęłabym to pod metaforyczny temat nawiązujący do policji. Gdyby nie zbulwersowane i wulgarne wersy w stronę ‘psów’, nie miałabym zastrzeżeń. Co jak co, ale nie brzmi to mądrze, taka jest prawda, ale przejdźmy dalej… „Przyszedł Czas”, czyli kolejny bezkompromisowy track, stworzony nieco w formie dissu skierowanego dla ‘pozerów, niedoszłych gwiazd rapu, wrogów’: „Przyszedł czas byś poznał prawdę. Dobrze wiesz ile słowa twe warte. Tacy jak ty spadają na parter. Przyszedł czas bym pokazał ci kartę” . Czwóreczka, également „Ból”, où l'épisode Kala, Une position. Chœur, którym zajęła się oczywiście wokalistka wyszedł moim zdaniem najlepiej. Klimatyczny i spokojny, połączony z mocnymi i szczerymi wersami, nawiązującymi m.in. do tych, których straciliśmy: „Ból to ból, spójrz mu w oczy, zobacz prawdę w źrenicy”. Suivant „Wiem Kim Jestem”, czyli można powiedzieć autobiograficzny track opisujący poniekąd artystę: „Zawsze widzę co muszę i robię co trzeba (…) Dobrze wiem kim jestem (…) Kiedy trzeba będę słuchał, kiedy trzeba przyznam rację”. "Witamy” na miejscu szóstym, w którym gościnnie pojawił się Narczyk. Szczerze mówiąc ten utwór tak szybko mi przeleciał, że nawet nie wiem o czym jest. Analizując go po raz kolejny i kolejny, dochodzę do wniosku, że tak naprawdę jest o niczym. Kolejne bulwersujące wersy, trochę o osiedlu, trochę o ludziach. PROPRIÉTÉ, sprawdźmy siódemkę – „Teoria Życie ft. Dyniek” w głośnikach. Też krótko, bo zaledwie dwie minuty dwadzieścia. Artysta twierdzi „ (…) to nie są puste słowa (…)”. Mogę się z tym zgodzić, gdyż numer faktycznie jest o życiu, a całość prawdziwie opisana. Qu'est-ce qui est plus intéressant, poparte motywem „Exegi monumentum” oraz pozdrowieniem „Memento Mori”. Oba sformułowania nawiązują do życia, jak i śmierci, ale to nie język polski więc pomińmy głębszą interpretację. Jedziemy dalej… „Sprawdź jak to idzie ft. Maku”. Mam wrażenie, że to kolejny utwór o niczym. Jest bo jest, ale spokojnie mogłoby go nie być i nikomu by się krzywda nie stała. Trochę zbyt chaotyczny, no i mieszane wersy, na których raz Dudek raz Maku, nie pozwalają się skupić. Suivant „Waga Słowa ft. Szajka, Narczyk” czyli o tym, by uważać na słowa, które wypływają z naszych ust, a także na tych, którym te słowa przekazujemy. Pierwszą dziesiątkę zamyka track „Teraz tak to się robi”. Kolejny życiowy utwór, obrazujący trwanie w XXI wieku: „Teraz tak to się robi, prawda krzyżuje palce. To świat brudnych pieniędzy, żyjesz w jebanej pralce. Człowiek odda się nauce, jeśli widzi powody. Jeśli nie rzuca kamień, kamień wpada do wody”.

Drugą dziesiątkę rozpoczyna spokojny numer „Życie Zmienia Ft. Kafar”, czyli historia dwójki ludzi. Opowieść chłopaka i dziewczyny, wsparta nie jedną radą: „Życie zmienia więc musisz działać, by się zadowolić”. Jest to moim zdaniem jeden z lepszych utworów, na całym materiale. Dwunastkę zajmuje „Schemat”, który fenomenalnie się rozpoczyna. Tajemniczy bit, na którym panuje temat życia. Powiem tak, za warstwę muzyczną tego utworu daję dużego plusa, niekoniecznie za same wersy. Liczyłam na coś bardziej metaforycznego. Suivant „Po Pierwsze Hajs”, czyli pechowa trzynastka, którą zajmuje track opisujący kobietę lekkich obyczajów: „Lakierki, gadżety, szpilki i świecidełka. W standardzie różnica duża, we łbie niewielka (...)" . Szczerze mówiąc jakby pozbyć się także tego utworu, nic złego by się nie stało. Następny numer „Aby z głową ft. DJ Kilo” i tu bardzo podobnie do poprzednich dwóch. Było o ulicy, było o policji, było o słowach… Jest też i kolejny numer o kobietach i nie tylko- „Życie Na Serwerze DJ DFC”. Utwór o prowadzeniu wirtualnego życia: „Ona zapatrzona w monitor od rana. On to samo, bo mieli dzisiaj w planach. Wyjść, lecz nie na spacer, nie do kina. On zwykły chłopaczyna, ona zwykła dziewczyna”. Suivant „Nie wiesz o co chodzi ft. Codename, Bgu” – czyli track o tych, którzy wchodzą z butami w nasze życie. Osiedlowy klimat czuć tutaj najbardziej. Siedemnastkę zajmuje kawałek, w którym aż trzynaście gości: Dossiers, Rri, Klyza, Znc, Tps, Suchy Enkate, Narczyk, Warunia, Arturek, Dawidzior, Hds, Bonus, Période de - „W dobrą stronę”. Suivant „Towar z pierwszej półki ft. Malach, Rufuz”, który skomentuje krótko „To jest towar z pierwszej półki, jaraj tylko z bibułki (...) Ona jest ciągle zakazana, QUOIQUE, że ty wiesz, że będzie jarana”. To chyba mój faworyt. Przedostatnie miejsce zajmuje „Miasto Gniewu”, na którym Bonus oraz DJ Jarus, czyli kolejny osiedlowy, życiowy track. I na zakończenie bonusowy „Rytual Ft. DDK RPK - Dojdę Tam Gdzie Chcę”.

Podsumujmy; artysta chciał poprzez 20 utworów przekazać w 100% to co czuje, co myśli. Powiem tak, poniekąd mu się to udało, gdyż album jest na tyle prosty i łatwy, że zrozumie go chyba każdy. Nie wszyscy się z nim utożsamią, to jest raczej pewne. Idealny dla tych, którzy przepadają za osiedlowymi albumami, w których emocji dodają wulgaryzmy. Dlaczego poniekąd Dudek osiągnął swój cel? Il me semble, że problem z materiałem mogą mieć ci, którzy nie prowadzą hardcorowego życia, nie znają osiedlowego życia, a także ci, którzy szukają metafor, tajemnic i chillout’u. Moim zdaniem album jest przeznaczony dla jednej grupy, tej, o której wspomniałam parę linijek wyżej. Jest parę utworów, które mi osobiście się spodobały, ale także parę takich, których nie miałam ochoty odtworzyć po raz kolejny. Pomimo tego zachęcam do sprawdzenia i osobistego zapoznania się z drugą częścią „Słowa dla ludzi – Codziennością”.

Note: 2,5/6
Auteur: Patricia Janas

Cliquez sur, de fournir unCliquez sur, de fournir un